drezyna-wspomnienia

Bobolice 1948r.

 

 

Wspomnienia kolejowe p.Stanisawa Augustynka z pracy na stacji w Bobolicach.

 

Na stacji wskotorowej w Bobolicach zaczem pracowa w 1948r. Byem tam zawiadowc. Na samym pocztku trzeba byo zadba o budynek stacyjny, zapewni mieszkania dla kolejarzy, itp. Najwaniejsz spraw byo ponowne uruchomienie linii do wielina i Koszalina bo ca kolejk rozebrali Rosjanie w 1945 i wywieli na wschód.

Otwarcie odbudowanej linii nastpio 1 lipca 1948. Linia ta miaa dugo 46 km. To byo prawdziwe wito, bo po 3 latach kolej wskotorowa wreszcie zostaa odbudowana i zacza dziaa. Od razu zostaa przekuta na 1000mm bo przed wojn ciuchcia miaa rozstaw 750 mm. Na otwarcie przyjechaa dyrekcja, róni naczelnicy, bya nawet orkiestra kolejarska. W 1951 r. udao si uruchomi odcinek Bobolice-wielino- Biaogard. Jak zacza kursowa kolejka wskotorowa to pocztkowo wozilimy cegy z rozbiórki zniszczonych budynków w Bobolicach. Z Bobolic przez wielino do Biaogardu-tam by przeadunek na wagony normalnotorowe, które wiozy ceg na odbudow Warszawy. A w Bobolicach byo mnóstwo gruzu. To miasteczko przed wojn byo spore, za Niemców liczyo 9 tys. mieszkaców. Po wojnie bya tylko garstka Polaków i mnóstwo zniszczonych budynków. Ale cegy to bya tylko cz adunku. Najwicej wozilimy drewna: papierówk i na opa tzw. króciaki, czyli metrówki a take duyc i supy do elektryfikacji.

Lata 1955-59 to by najlepszy czas na kolejce. Wozilimy wtedy bardzo duo towarów: nawozy, pasze, wgiel, piasek, nawet kamie polny. Wtedy naszym gównym odbiorc byy spódzielnie produkcyjne. Wozilimy do nich towary, tam byy magazynowane i dalej rozprowadzane do rolników. Pocztkowo ruch pasaerski nie by duy. Ale stopniowo przybywao osadników i pasaerów. Jedc do Biaogardu pocigi zatrzymyway si w bardzo wielu wsiach i koloniach. Tych przystanków byo mnóstwo i zabieralimy bardzo duo pasaerów do miasta, do pracy, na targ, modzie do szkó. Czasami ludzie nie miecili si do wagonów! Tyle byo pasaerów. Ale najwikszy ruch by w dni targowe.Wtedy ludzie wozili dosownie cae zaopatrzenie na targ nasz kolejk. Tabor by wtedy skromny. Parowozy, mae, dwuosiowe, ale i tak cigny nawet po 10 wagonów. Dopiero potem dostalimy wiksze, silniejsze, 4-osiowe. W tamtych latach byo te bardzo duo inwestycji. Wymienialimy rozjazdy, szyny, byy remonty budynków...